Posty

Wyświetlanie postów z 2017

LOFOTY

Obraz
LOFOTY. Czy na odludziu można się odczłowieczyć? Dzień dobry! Dziś będzie o tajemniczej wyprawie, z której zdjęcia od dawna są na tym blogu, ale w związku z pojawieniem się miłośników moich historyjek – wracam do nich z opowieścią. Gorąca kawusia, świeczki z Ikei i jedziemy na naprawdę daleką Północ. PROLOG. Ostatnio pisałem, że ptasia wyspa Runde leży na końcu świata. Kłamałem. Na końcu świata leżą Lofoty. Wpisujecie tę dziwną nazwę w Googlach, klikacie w zakładkę "grafika" i krzyczycie – „Wooow, Andrzej pakuj się! Jedziemy do Norwegii!”. Potem klikacie w zakładkę "mapy" i zaczynacie srollować... scrollować... scrollować... aż pojawi się Polska. „A nie, Andrzej, pomyłka... Jednak Chorwacja...” Bo Lofoty leżą naprawdę daleko. Nawet większości samych Norwegów tam nie było. Mamy XXI wiek, zapewne połowa z Was była już na wakacjach  w Tajlandii, czy z wizytą w Chicago u wujka z Moniek i długie dystanse nie robią na Was takiego wrażenia. Ale tu nie chodz...

MASKONURY

Obraz
MASKONURY Czyli historia z dreszczykiem. Bo zimno było.  Dziś opowiem Wam o egzotycznej przygodzie z bardzo bliskimi mi ptakami. Nie będzie to opis upierzenia i rozmnażania rodem  z Wikipedii, bez obaw. Będzie to opowieść mistyczno-magiczna. Taka, jaką opowiedziałaby Czubówna, gdyby była zakonnicą. Wakacje 2015r. C iężki emocjonalnie s ezon, dużo stresów, Vilduś wygoniła mnie więc na koniec świata, żebym się pozbierał. Wybrałem norweską wyspę Runde, niedaleko miasta Aalesund, do którego szczęśliwie latają samoloty z Gdańska. Namiot, polar, śpiwór, książki  i oczywiście aparat. Ah! I nowiutkie buty do trekingu. Ważny bohater tej opowieści. Po transferze samolot- autobus- prom-autobus -autobus - znalazłem się na „ptasiej wyspie” , słynącej z ogromnych kolonii maskonurów, głuptaków, mew, wydrzyków, orłów, kruków, alek (czy alk?) i innego ptactwa . Idealne miejsce na kontemplację i podziwianie dzikiej atlantyckiej przyrody. Sama w yspa jest skro...