LOFOTY
LOFOTY. Czy na odludziu można się odczłowieczyć? Dzień dobry! Dziś będzie o tajemniczej wyprawie, z której zdjęcia od dawna są na tym blogu, ale w związku z pojawieniem się miłośników moich historyjek – wracam do nich z opowieścią. Gorąca kawusia, świeczki z Ikei i jedziemy na naprawdę daleką Północ. PROLOG. Ostatnio pisałem, że ptasia wyspa Runde leży na końcu świata. Kłamałem. Na końcu świata leżą Lofoty. Wpisujecie tę dziwną nazwę w Googlach, klikacie w zakładkę "grafika" i krzyczycie – „Wooow, Andrzej pakuj się! Jedziemy do Norwegii!”. Potem klikacie w zakładkę "mapy" i zaczynacie srollować... scrollować... scrollować... aż pojawi się Polska. „A nie, Andrzej, pomyłka... Jednak Chorwacja...” Bo Lofoty leżą naprawdę daleko. Nawet większości samych Norwegów tam nie było. Mamy XXI wiek, zapewne połowa z Was była już na wakacjach w Tajlandii, czy z wizytą w Chicago u wujka z Moniek i długie dystanse nie robią na Was takiego wrażenia. Ale tu nie chodz...


























































































Ale pięknie... Trafiłem tu z wykopu. Niedawno zacząłem uczyć się j. norweskiego. Może uda się tam zamieszkać..
OdpowiedzUsuńTusen takk;)
Usuńgeiranger na zdieciach:) hilsen tomek
OdpowiedzUsuńWitam, chcialem sie spytac gdzie robiles zdjecia 1735, 1741, 1744, a takze czy moze wiesz, gdzie zobacze cos podobnego, jaknajblizej poludniowej Szwecji (Helsingborg).
OdpowiedzUsuńPS: Swietne zdjecia we wszystkich wpisach, zycze szczescia i pozdrowienia dla Pani V. :)
Hej:)
OdpowiedzUsuńTe zdjęcia to z Geirangerfjord... jeden z najładniejszych i najbardziej znanych fjordów, wpisany na listę UNESCO (zachodnie wybrzeże centralnej Norwegii) Na południu Szwecji raczej bez szans na takie widoki - z powodu płaskiego terenu..
dziękuję i pozdrawiamy:)
Dziekuje za odp. Wiem, ze tu jest plasko, chodzilo mi o to, czy pod Oslo jest juz cos wartego polecenia, jakbym np pojechal autem. :P
OdpowiedzUsuńSamo Oslo bardzo lubię - sporo klimatycznych miejsc. A z okolic zawsze odwiedzam Drobak ("o" przekreślone;)) - małe miasteczko nad zatoką. Vilduś poleca też starówkę we Fredrikstad - choć sam nie byłem:)
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o dzikie tereny - to tak ze 3h autem z Oslo w głąb kraju i zaczyna się bajka:) polecam!